Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielegnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielegnacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2015

ZIAJA krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc

Po bardzo długiej przerwie wynikającej z lenistwa wracam na bloga.Jednym z wielu celów na 2015 rok jest powrót do blogowania!Rozpoczne od kilku słow na temat kremu na noc którego aktualnie używam i jestem na tyle zadowolona,ze chce się z Wami podzielić swoja opinia.
Seria liscie manuka zrobila wielkie poruszenie na YT i blogach.Wszyscy chętnie kupowali produkty z tej serii.
Cena bardzo niska,świetna dostepnosc,również na wyspach bez problemu moznemy kupic produkty ziaji w drogeriach online które maja bardzo szeroki wybor polskich kosmetykow w rozsądnych cenach.
Swoj krem kupiłam TUTAJ!!!!! za jedyne 3,96 f.
 
Co o produkcie pisze producent?
Nawilżający krem z 3% zawartością kwasu migdałowego. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
substancje czynne głęboko oczyszczające
antytrądzikowo-złuszczający kwas migdałowy
ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
ściągająco-łagodzący glukonian cynku
czysta i świeża skóra
• Złuszcza i odnawia naskórek nie powodując podrażnień.
• Redukuje porfiryny odpowiedzialne za zmiany trądzikowe.
• Rozjaśnia powierzchniowe przebarwienia posłoneczne i pozapalne.
• Zmniejsza zaskórniki i rozszerzone pory.
• Nawilża, poprawia elastyczność, jędrność i sprężystość.
• Pozostawia skórę świeżą o jednolitym kolorycie
.
 
Substancje aktywne:
  • Hydrofilowy ekstrakt z liści z drzewa Manuka
  • kwas migdałowy
  • zinc coceth sulfate

  • Kremu używam codziennie na noc od ok 1,5-2 miesięcy.
    Krem ma lekka konsystencje,w zapachu ma w sobie cos z amolu,co mi osobiście nie przeszkadza.
    Szybko się wchłania.Nie lepi się na skorze i mogę go nawet aplikować przed samym pojsciem spac bo wiem ze nie zostanie na poduszce.

    Należy pamietac o używaniu kremu z filtrem rano pod makijaż,lub uzywac bazy/podkładu/kremu BB z filtrem minimun 30.
    Czy widze jakies efekty po tych kilku tygodniach?Tak.Sami możecie zobaczyć mnie często na filmikach bez makijażu.
    Cera staje się bardziej promienna a jej koloryt wyrównany.
    Slady po krostkach i przebarwieniach sa mniejsze.
    Dodatkowo rano po przebudzeniu skora jest bardzo dobrze nawilzona i wygląda na wyspana.
    Podsumowujac:krem spelnia moje oczekiwania i obietnice producenta.Sposobal mi się na tyle ze poprosiłam przyjaciolke bedaca w Polsce o zakup nowego opakowania na zapas.Polski produkt za niska cene w którym nie widze minusow!Jedynym przeciwskazaniem jest wiek,nie dla osob poniżej 12 lat i nie dla cery suchej.
    Szczerze polecam Wam swojego ulubienca!
    xxx
    Ania.
     

    niedziela, 24 listopada 2013

    za co POKOCHALAM chocomanie od TBS??

    Witam po kolejnej przerwie w blogowaniu,tym razem spowodowana praca oraz przygotowaniami do slubu.Chce sie dzisiaj z Wami podzielic moja opinia na temat maselka do ciala z the body shop.Chocomania to juz nie nowosc,rok temu pojawialo sie juz sporo recenzji tego produktu.Sama zachecona pozytywnymi opiniami poszlam do sklepu zeby powachac i pomacac ;) Jednak zapach byl tak okropnie duszaco slodki i az przytlaczajacy ze nie kupilam masla.Kilka tygodni temu byla w tbs wyprzedaz maselek z 13f na 5f.Kolejny raz pomacalam i powachalam chocomanie i co sie okazalo?ze zapach nie byl az tak mocny jak pamietalam go z pierwszego wrazenia,dlatego skuszona promocja kupila je tym razem.Nie mam pojecia czy zmienili formule,sklad,zapach....?Same musicie je powachac przed kupnem poniewaz i tak nie kazdemu ten zapach przypadnie do gustu.
    Jak napewno juz wiecie,nie czytam skladow.Jednak dla zainteresowanych zrobila jego zdjecie i sami mozecie ocenic czy sklad Wam pasuje czy nie.Tak jak juz napislam za maselko zaplacilam jedyne 5f.Zamkniete jest w mega wygodnym odkrecanym opakowaniu z ktorego bez problemu mozna wydobyc produkt do konca.Zapach,jak wspomnialam nie dla kazdego.Slodkie,ale nie duszacy,ma cos w sobie czego nie potrafie opisac...moze otulajacy?Napewno kazdy fan czekolady sie w nim zakocha.Konsystencja jest niesamowita poniewaz!Mega zbita,roztapia sie na ciepe pod wplywem ciepla dloni.Maselka uzywam regolarnie od 3 tygodni a zuzycie to ok 1/3.Skora pozostaje po nim nawilzona tak jak obiecuje producent przez 48 godz!Takze jesli jestescie leniuchami w nawilzaniu ciala-to fajna opcja dla Was.Dodatkowo zapach utrzymuje sie na skorze do rana.
    PODSUMOWUJAC: Plusy:czesto mozna dostac je na promocji 5f to swietna cena,opakowanie,konsystencja,wydajnosc,zapach,poziom nawilzania 5/5,przyjemnosc w uzywaniu.Minusy:dla mnie brak!


     
     
    serdecznie Wam polecam to maselko!juz dawno nie byla az tak zadowolona z kosmetyku na ktory wydalam tylko 5f :)
    a juz jutro pojawi sie recenzja kolejnego produktu z tbs
    milej niedzieli
    buziaki

    środa, 23 października 2013

    RECENZJA: Perfecta SPA mus do ciala

    Dlugo juz nie bylo  na blogu recenzji,dlatego dzisiaj postanowilam napisac o musie do ciala z perfecty,ktory prawie dobil juz denka.
    Opakowanie;plastikowe,okragle,odkrecane,czyli najwygodniejsze dla mnie,poniewaz bez problemu moge wykorzystac produkt do konca.Cena ok 4f za 225ml.Szata graficzna rowniez bardzo mi sie podoba,przykuwa uwage.
    Jesli chodzi o sklad na drugim miejscu jest juz parafina,jak wiecie mi to nie przeszkadza.Mamy 6 miesiecy na zuzycie produktu od otwarcia.Byl to pierwszy kosmetyk typu mus.I czy kupie ponownie?Raczej nie.Producent pisze na odwrocie o wyjatkowych wlasciwosciach pielegnacyjnych i dotleniajacych.W skladzie znajduje sie wyciag z zielonej herbaty,olejek jasminowy,koenzym Q10 oraz witamina C.
    Konsystencja jest naprawde ciekawa,lekka,puszysta,szybo sie wchlania.Mus pieknie pachnie,naprawde swiezo i orzezwiajaco!Zapach niestety nie utrzymuje sie na skorze.Najwiekszym jego minusem jest stopien nawilzania,ja dla mnie to 2/5 czyli bardzo slabo.Lubie siegac po kosmetyki do nawilzania skory i testowac nowosci.Jednak ten produkt z perfecty nie przekonal mnie do siebie na tyle zebym kupila go w innej wersji.
     
     
     
     
     
     
    PODSUMOWUJAC:
    + opakowanie
    +cena
    +zapach
    +ciekawa konsystencja
    -mala wydajnosc
    -bardzo slabo nawilza
    OCENA 2/5
     
    jestem ciekawa czy mialyscie ten mus?jak sie u Was sprawdzil?
    planuje na dniach zrobic dla Was room tour takze juz niedlugo na kanale pojawi sie taki filmik,wyczekujcie ;)
     
     

    czwartek, 17 października 2013

    Honeymania The Body Shop (recenzja)

    Kochani,jak juz chyba wiecie jestem absolutnie zakochana w kosmetykach z serii honeymania z TheBodyShop.Mam je juz od kilku tygodni i przychodze z krotka recenzja tych trzech miodowych kosmetykow.
     
    na pierwszy ogien LIP BALM,10ml cena 4f.Balsam do ust zamkniety jeste w malym odkrecanym pudeleczku ktora do konca nie jest forma ktora lubie.Poniewaz jest male i waskie nie jest latwo wydostac balsam,czesto dziabne nim sobie pod paznokcie kiedy chce go na szybko aplikowac,nie jest tez to zbyt higieniczne...uzywam go od ok miesiaca/codziennie wieczorem(po scrubie) i czasem w ciagu dnia a zuzycia praktycznie nie widac wiec jego wydajnosc to ogromny plus.Plusem jest rowniez zapach oraz stopien nawilzenia jaki daje.Usta sa po nim mieciutkie,gladkie,nawilzone,pieknie pachna a sam balsam jest rowniez smaczny ;) moja ocena? 3/5 poniewaz cena 4f to jednak sporo odejmuje punkt oraz forma opakowania mi nie do konca odpowiada,wole sztyfty.
    zel pod prysznic 250ml cena 4f,jednak przy jego ogromnej wydajnosci jest to dobra cena.Zel jest bardzo gesty,jak plynny prawdziwy miod.Niewielka ilosc nalozona na gabke pozwala na umycie calego ciala.Pieknie sie pieni,fantastycznie pachnie,nawilza skore do tego stopnia ze nie musze juz po jego uzyciu siegac po dodatkowe nawilzenie(robie to jednak z przyzwyczajenie poniewaz lubie sie smarowac).Zapach utrzymuje sie na skorze,oraz w calej lazience!Napewno kupie go ponownie poniewaz zakochalam sie w tym zapachu.Jesli chcecie kupic jakis kosmetyk z tej serii polecam wlasnie zel pod prysznic.Absolutny ukochaniec!!!!ocena 5/5

    maslo do ciala z tej serii pachnie rownie oblednie jak zel!ja jednak nie do konca bym powiedziala ze kosmetyk ten ma konsystencje masla,raczej taniej margaryny ;) tzn nie jest az tak gesty zeby mowic o nim maslo.Na prawdziwe maslo trafilam raz kiedy mialam maslo z farmony z serii gorzka czekolada i postacje(bylo zajebiste!!).Maselko z TBS szybko sie wchlania,mocno nawilza,pachnie jak prawdziwy plaster miodu!Nie pozostawia lepkiej warstwy na skorze.Dla mnie ideal!Poza cena oczywiscie 13f za 200ml,ale czesto sa one na promocji za pol ceny,lub mozna je dorwac na rownych ofertach jakie sklep nam oferuje takze polujcie na nie na pomocjach!ocena 4/5 odejmuje punkt za cene.
     
    jestem ciekawa czy Wy juz znacie kosmetyki z tej serii?Jakie sa Wasze wrazenia?wiem ze nie kazdy powie ze ten zapach to zapach idealnego prawdziwego miodu,dla mnie jednak taki on jest.Zawsze zapach to kwestia gustu a o gustach sie nie dyskutuje ;)Moze mi polecicie Waszych ulubiencow z TheBodyShop??Lub napiszcie co sie u Was kompletnie nie sprawdzilo!

    a na kanale jest juz nowy filmik
     

    poniedziałek, 16 września 2013

    NIVEA (demakijaz) Hit i Kit!

    Mam dzisiaj dla Was post w ktorym powiem troche o demakijazu z produktami nivea.Plyn micelarny z loreala juz mi sie znudzil i szukalam czegos innego.
     
    KIT!!!
     
     
    Czyli chusteczki do demakijazu DAILI ESSENTIALS gentle facial cleansing wipes 25 sztuk,kupile je na promocje 1 szt 3,50f+2 gratis.Sa to chusteczki przeznaczone do cery wrazliwej,suchej.MOJA OPINIA:chusteczki sa mega nie wydajne!opakowanie w ktorym jest 25 sztuk zuzylam w ciagu tygodnia.
    Producent obiecuje delikatne oczyszczanie plus nawilzanie,chusteczki maja dobrze zmywac kazdy rodzaj makijazu,rowniez kazdy typ mascary oraz obiecuje ze chusteczki sa delikatne dla oczu.
    Dodatkowo na opakowaniu z przodu pisze alcohol free jednak w skladzie czytamy:benzyl alcohol...czyli nie rozumiem?co innego z przodu co innego z tylu??!!Z tylu opakowania dodatkowo czytamy:chusteczki pozostawiaja skore nawilzona dzieki zawartosci olejku z migdalow.Poczatkowo probowalam zmyc nimi makijaz oczu,ale te chusteczki zwyczajnie nie daja rade!Sa praktycznie suche,bardzo!slabo nasaczone.
    Oczy trzeba bylo mocno trzec,chysteczki nie domywaja mascary,oczy sa podraznione po ich uzywaniu.Na demakijaz twarzy potrzeboje 3-4 chysteczek ktore i tak nie do konca sobie z nim radza!Ogolnie tragedia!Mam jeszcze 2 opakowania ktore napewno zuzuje,bo nie lubie wyrzucac kosmetykow jednak nigdy wiecej ich nie kupie!Moje ulubione chysteczki do demakijazu to te rozowe z Johnson&Johnson.
     
     
    HIT!!
    Poniewaz chusteczkami nie dalo sie zmywac makijauz oczu szukalam czego jeszcze.W boots trafilam na promocje(ok 2,30f) na plyn do demakijazu oczu z Nivea DAILY ESSENTIALS extra gentle eye make up remover 125 ml for all skin types.Jest to plyn z tej samej serii co chusteczki ale postanowilam go kupic i sprawdzic(widzialam tez sporo plynow dwufazowych ale mialam juz jeden z garniera i wyladowal w zlewie...nie lubie tej olejowej powloki jaki zostawial).MOJA OPINIA:jesli chodzi o jego wydajnosc to jest raczej srednia,jak widac na zdjeciu mam go jeszcze ok 2/3 a kupilam go ok tydzien temu..jednak samo dzialania jest swietne!Plyn wylewam na wacik,przykladam do oczu,czekam chwilke i delikatnie sciagam makijaz.
    Ma wygodne otwarcie z malym dozownikiem,dzieki ktoremu nie bedziemy wylewac zbyt duzo produktu.Wystrczy kilka razy przetrzec oko zeby zmyc caly makijaz bez tarcia oczu.Nawet kiedy plyn dostaje sie do oczu,nie podraznia ich.Zapach:typowy dla marki nivea.W skladzie plyn ma provit B5.Powieki sa doatkowo lekko nawilzone po demakijazu.
     
    Mam nadzieje ze moja recenzja obu produktow do demakijazu Nivea sie Wam przyda i nie natniecie sie na te chusteczki
     
    Jak wiecie nie znam sie na czytaniu skladu kosmetykow,czy wiec to ze w skladzie chusteczke jest benzyl alcohol znaczy jednoczesnie ze na przodzie produktu nie powinno byc informacji ALCOHOL FREE?? jak to jest??
    x

     
     

     
     
     

    czwartek, 5 września 2013

    Serum Babuszki Agafii - moja opinia.

    Serum babuszki Agafii kupilam na stronce BioEMA 30 ml cena 18,90 zl.Uzywam go dokladnie od 6 sierpnia (wtedy dotarla do mnie paczka z zamowieniem).Nie przepadam za naturalnymi kosmetykami,ale wszedzie na blogach i na youtube dziewczyny je zachwalaly (a na pewno nie narzekaly ;) ).Moja skora nie lubi olejkow,olejowania,OCM.Za kazdym raze mialam wysyp nieprzyjaciol...Tak tez bylo tym razem!
     
    Zaczne od opakowania. Szklana buteleczka ze szklana pipetka.Wizualnie calkiem OK,niestety nie znam rosyjskiego takze nie mam bladego pojecia co na nim pisze ;) na kartoniku byla naklejka z polskimi informacjami,ale mozemy na rowniez znalezc na stronie bioema.pl
     
     
     
     
     
     
     
    Konsystencja biala,jak mleczko do twarzy,czli ni to geste ni to rzadkie...Przez to za kazdym razem sporo serum zostaje na pipetce i na szyjce buteleczki,co nie wyglada zbyt dobrze.Mysle ze przez to jest ciezkie do zuzycia do konca (pipetka tez nie siege dna buteleczki).Wchlania sie jednak calkiem szybko.
     
     
     
     
     
     
     
    Zapach nie powala na kolana...ale tez mi nie specjalnie przeszkadza.W skladzie znajdziemy rozaniec gorski,ryzowe otreby,oleje nasion czarnej porzeczki, zalążków pszenicy i nagietka.Skladniki te maja stymulowac odnowe komorek skory i dzialac przeciwzmarszczkowo.Kupilam serum w wersji 35-50,mam 27 lat ale wiem ze sporo dziewczyn z moim wieku go uzywalo.Jak stosowac? producent zaleca stosowac 1-2 razy dziennie,ja jednak uzywalam go na noc na twarz i szyje.Poleca sie je aplikowac na godzine przed uzyciem kremu(ma wtedy lepiej dzialac) ale czy rano ktos ma na to czas?zeby odczekac ta godzine??? :/



    Wydajnosc?
    Ja uzywalam go przez 4 tygodnie,z tygodniowa przerwa,czyli przez 3 tygodnie codzinnej aplikacji raz dziennie zuzylam 1/2 serum.Dlaczego zrobilam tygodniowa przerwe?Poniewaz juz na trzecie dzien pojawily sie zmiany podskore...czulam jakbym miala cos w rodzaju kaszki pod skora na obu policzkach i przy zuchwie.Odstawilam serum na pare dni,zeby sprawdzic czy stan skory sie polepszy.Tak jak sadzilam te zmiany staly sie mniejsze po odstawieniu serum.Kiedy wrocilam do niego-zmiany podskorne wrocily...
     
    Na zdjeciu po lewej stronie widac to co Wam opisalam,a po prawej na twarzy z podkladem estee lauder double wear ktory jak widac dosyc dobrze przykrywa te niedoskonalosci chociaz nie jestem do konca zadowolona z efektu...(tak aktualnie wyglada moja cera)
     
    PODSUMOWUJAC:
    + cena (niska)
    +dostepnosc (w wielu drogeriach online)
     
    +/- sklad,mnie cos w nim uczula ale + dla fanek naturalnych kosmetykow (98% naturalnych skladnikow)
    +/- zapach,mnie nie przekonuje
     
    - wydajnosc
    - dzialanie!!!!,jak widzicie na zdjeciu,moja cera sie z nie polubila,ja juz je odstawiam,oddam w inne rece
     
    ocena? 1/5
    planuje jutro kupic krem effaclar a.i licze ze pomoze mi sie pozbyc tego wysypu z cery....
     
    a Wy mialyscie to serum?
    jak sie u Was sprawdzilo?
     
    ps.czekam na wrzesniowego glossybox,planuje nakrecic filmik typu unboxing,co Wy na to??
    x

     

     

    poniedziałek, 26 sierpnia 2013

    Pielegnacja mojej(mieszanej)cery.

    Czesc Dziewczyny!
    dzisiaj napisze Wam o mojej porannej i wieczornej pielegnacji
    opisze kosmetyki ktorych aktualnie uzywam,napisze jak sie sprawdzaja,jaka jest ich wydajnosc i cena (mam cere mieszana)
    na poczatek moj ulubiony zestaw do mycia twarzy do ktorego czesto wracam i sprawdza sie u mnie najlepiej!Mialam juz naprawde mase kosmetykow tego typu od ziaji po Vichy.Jednak seria visibly clear pink grapefruit to kosmetyki warte Waszej uwagi!cream wash uzywam codziennie rano,biala gesta konsystencja,przeee piekny zapach,bardzo wydajny,swietnie oczyszcza cere po nocy,nie sciaga jej 150ml cena ok 4,50f.Daily scrub uzywam codziennie wieczorem po demakijazu.Bardzo delikatny peeling (zel peelinfujacy) do codziennego uzytku,rowniez bosko pachnie,jest wydajny,nie wysusza skory,moj ideal!150ml cena ok 4,50f ale ja zawsze kupuje ten zestaw kiedy jest w Tesco lub boots na nie promocja 2 za 5f lub -33%.Seria pink grapefruit jest przeznaczona do cery z niedoskonalosciami,ma zapobiegac wagra i zaskornika.
    Codzienne uzywam kremow do twarzy,staram sie rowniez uzywac sumiennie kremow pod oczy.Na rano,pod makijaz uzywam ziaji 25+ krem nawilzajaco matujacy rownowaga cery tlustej i mieszanej redukcja sebum i zaskornikow 50ml cena ok 10zl.Biala lekka konsystencja,ktore szybko sie wchlania,krem rewelacyjny pod makijaz,jesli sie skonczy napewno odkupie!Do tego pod oczy nakladam ziaja bio-zel pod oczy i na powieki kojacy ze swietlikiem i prowitamina B5.Bardzo lekkie zel,ktory swietnie sprawdzi sie do mlodej,nie wymagajacej cery,zmniejsza opuchlizne pod oczami.Na wieczor wybieram krem BingoSpa delikatnie zluszczajacy z kwasami AHA 100g cena ok 23 zl.Biala,lekka konsystencja.Krem ma redukowac zaskorniki i zmniejszac pory (widze ze faktycznie to robi).Krem tez jest polecany do cery tradzikowwej oraz z bliznami potradzikowymi.Pod oczy PREWENCJA ;) ziaja krem pod oczy z wit W do cery dojrzalej 15ml cena 1.10f.Wymyslilam sobie jakis czas temu ze na wieczor pod oczy chce uzywac czegos przeciwzmarszczkowego,bardziej tresciwego.W przyszlym miesiacu skoncze 27 lat i mojej cerze jeszcze daleko do dojrzalej,ale nie pale,pije duzo wody,prewencyjnie bede uzywac takich kremow wlasnie po to by zbyt wczesnie nie miec zmarszczek pod oczami ;)
    Maseczki.Moje ulubione to glinki.Zawsze mam spoooore zapasy ;) Zawsze w srode i sobote robie sobie maseczke.Najlepiej sprawdzaja sie u mnie maseczki z Glinka zielona (poniewaz to Glinka oczyszczajaca).Moja aktualnie ulubiona to maseczka z mariza ktora dostalam w prezencie od Sarinacosmetics .Maseczka fantastycznie pachnie,skora jest po niej mieciutka i oczyszczona,zawsze nakladam jej guba warstwe i po 10 min zmywam woda.Mam jeszcze dwie rozyjskie maseczkin (tzn glinki).Sa to maseczki do twarzy i ciala 100g cena ok 7-8zl.Pojemnosci sa ogromne,napewno podziele sie nimi z przyjaciolka ;)
    Serum.Uwielbiam tego typo kosmetyki,zawsze mam ich kilka na toaletce.Serum z Bandi redukujace zaczerwieniania.Dostalam je od firmy do testowania,sprawdzilo sie swietnie.Zaczerwienienia na policzkach zniknely mi calkowicie,serum nie jest uzywane,ale w przyszlym miesiacu przylatuje do mnie przyjaciolka z norwegi i serum powedruje do niej.Kolejne to serum z avon clinical rozjasniajace-redukujace przebarwienia,dostalam je od Mamy takze ceny nie znam.Fajne opakowanie,z wygodna pompka,konsystencja oliwkowa,pachnie jak Bambino,szybko sie wchlania,uzywam go na noc,ale podobnie jak serum z Bandi powedruje dalej.Moj ostatni nabytek to serum rozswietlajace od Nina  Ricci kupione w tk maxx za 6-7f (30ml) cena w sklepie ok 24f.Eleganckie szklane opakowanie,zapach ciezki do okreslenia,dla mnie pachnie jak SPA,lekka formula,idealne pod makijaz,dodatkowo w skladzie ma wit C.Serum organiczne,ktore napewno wiekszosc z Was miala czyli Receptury Babuszki Agafii serum do twarzy 35-50lat. Seria Przywrócenie Młodości.uzywam go od niedawna,ale juz widze ze nie jest wydajne.Mysle ze ciezko bedzie wydostac koncowke kosmetyku...zapach mi odpowiada,ale czy dziala cuda,niewiem ;)
    Iwostin woda termalna to cos co odkrylam calkiem niedawno,ale napewno bedzie to juz staly krok w mojej pielegnacji nie tylko w okresie wiosenno/letnim.Widze ze od kiedy jej uzywam moja skora jest bardziej elastyczna i napieta.Jak jej uzywam?rano:po umyciu twarzy cream wash z neutrogeny,psikam twarz woda termalna,zostawiam na chwile,po czym zwywam ja wacikiem lekko nasaczonym plynem milelarnym(to samo robie wieczorem po demakijazu).Jesli chodzi o demakijaz to rowniez krok w pielegnacji.Ja od ok roku czasu uzywam do tego plynow micelarnych.Obecnie tego z loreal.Kupilam go ostatnio na promocji 2 za 6f.Plusy:swietnie zmywa makijaz,nie podraznia oczu,fajnie odswieza cere.Minus:nie wydajny 200ml zuzywam w 3 tyg.Lubie rowniez peeling enzymatyczny mam dwa z ziaji (seria ulga i nuno).Oba sprawdzaja sie swietnie,dobrze oczyszczaja i cera jest rozjasniona.Na koniec Lush bubblegum lip scrub 25g cena ok 5f.Kupilam go w lutym,jest juz na wykonczeniu,czyli wydajnosci super bo ok 7miesiecy.Uzywam go codziennie wieczorem,napewno kupie ponownie,mam ogromna przyjemnosc z jego uzywania.Robi to co robic powinien a do tego swietnie smakuje ;)
     
    Tak prezentuja sie kosmetyki ktorych aktualnie uzywam.Moja cera (mieszana) jest w naprawde dobrej kondycji.Nie mam z nia wiekszych problemow.Pomyslicie pewnie ze mam tego sporo?I ze im mniej tym lepiej...Ja jednak bardzo lubie uzywac roznego rodzaju kosmetykow do pielegnacji cery.Zalezy mi na tym zeby jak najdluzej wygladala dobrze.Kosmetyki ktore sie u mnie nie sprawdzaja to kosmetyki olejkowe.OCM,olejki do twarzy itp nie sa dla mnie poniewaz zawsze po ich uzywaniu,pod skora wyskakuja mi wodniste duze krosty,ktorych ciezko sie pozbyc,podobnie bylo po uzywaniu olejku do demakijazu z loreal.Kiedy wykoncze swoje zapasy planuje kupic zestaw trzech krokow z Clinique oraz jakis tresciwy krem na noc,marzy mi sie rowniez szczoteczka z Clarisonic,jednak jej cena mnie przeraza ok 120f,szukam jakiegos tanszczego zamiennika ktory dziala rownie dobrze,moze jakis znacie?
    x

    sobota, 17 sierpnia 2013

    kosmetyki warte uwagi : Ziaja

    Ziaja czyli polskie,dobrej jakosci kosmetyki ktore w wiekszosci swietnie sie u mnie sprawdzaja.Dzis opisze Wam kilka kosmetykow wartych uwagi,ktore przywiozlam sobie w kwietniu z polski,cos do twarzy,wlosow i ciala.
     
    Na poczatek cos do twarzy.Krem nawilzajaco matujacy 25+(redukcja sebum i zaskornikow) 50ml cena ok 10zl.Fantastyczny zapach,lekka formula,szybko sie wchlania,swietnie nawilza skore,rewelacyjny pod makijaz (naprawde dodatkowo matowi skore).Krem ma w skladzie kwas hialuronowy,prowitamina B5,polisacharydy i oligopeptydy czyli skladniki szukane w kremach.Kiedy mi sie skonczy napewno kupie go ponownie poniewaz to najlepszy krem na dzien/pod makijaz jaki kiedykolwiek mialam.

    Drugi kosmetyk  to peeling enzymatyczny dla skory wrazliwej z serii ulga 60ml(ceny nie pamietam).Jest to kosmetyk ktory uzywam 2 razy w tygodniu,sprawia ze moja cera jest dokladnie oczyszczona,wygladzona i wyraznie nawilzona.Kosmetyk jest bardzooo wydajny,uzywam go od ok 2 miesiecy a mam jeszcze ok 1/2 opakowania.








    Nie jestem osoba,ktora czyta i analizuje sklady kosmetykow ale poniewaz wiem ze sporo z Was to robi,wklejam zdjecia z nimi.

     
    Oliwka do masazu relaksujaca.500 ml cena 17,90zl.Uzywam jej od dwoch miesiecy ok 4 razy w tygodniu i jestem w polowie opakowania takze meeega wydajnosc.Ogromnym plusem jej pompka,ktora nabieja idealna ilosc oliwki.Mimo ze to oliwka to jej konsystencja jest bardziej wodnista niz oliwki np z bambino.
    Zapach jest dosyc wyrazisty,pozostaje na skorze(czuje go jeszcze rano kiedy wstaje).Oliwka swietnie nawilza,skora jest po niej elastyczna,ujedrniona,nie plami ubran,szybko sie wchlania.Minusow jak dla mnie brak ;) na pierwszym miejscu w skladzie ma parafine,ale jak pewnie wiecie mi to nie przeszkadza poniewaz nic mi nie wyskakuje na skorze po kosmetykach z nia w skladzie.

    Na koniec dwa warte uwagi kosmeyki do wlosow z serii ceramidy kondycjonery witaminy.Maska intensywna odbudowa do wlosow zniszczonych 200ml cena 6,55zl.Biala,tresciwa,pachnaca slodko,lekko kokosem,jak kosmetyki w salonie fryzjerskim.Jej ogromnym plusem jest to ze wystrczy trzymac ja na wlosach 3-5 min.
    Mozna tez uzywac jej na same koncowki bez splukiwania.To moje 3 opakowanie tej maski,czesto do niej wracam,bo wiem ze spelnia moje ocekiwania!Odzywka w spreyu bez splukiwania 125ml cena 10,50zl.
    Zapach identyczny jak maski.Wystarczy popsikac 4-5 razy a wlosy ja latwe do rozczesania,blyszczace,przy czestym stosowaniu koncowki sa zregenerowane.Dla mnie to duet idealny!






     
     
     


    Dajcie znac czy uzywalyscie tych kosmetykow i jak sie u Was spisywaly
    x

     
     

    sobota, 27 lipca 2013

    krem tonujacy z Nivea,hit?czy kit?

    Nivea daily essentials tinted moisturising day cream NATURAL
    hit czy kit?HIT!!!nigdy wczesniej nie uzywalm tego rodzaju kremow tonujacych.Zobaczylam go w filmiku na you tube u Baby Jane Hudson a poniewaz na wyspach jest prawdziwe lato i upaly pomyslalam ze warto bedzie go wyprobowac.


    Kupilam go w Wilkinson na promocji za 2.24f (cena bez promocji 4.48f) pojemnosc to 50ml,czyli calkiem sporo.Krem znajduje sie w ladnym,wygodnym opakowaniu.jesli chodzi o jego konsystencje jest dosyc gesta,ale bardzo latwo sie z nia pracuje.Pachnie jak oryginalny krem nivea ten w granatowej puszce.Jak go aplikuje?probowalam pedzlem typu flat top,skunksem,gabeczka a la BB,ale najlepiej aplikuje mi sie go palcami!Pierw myje twarz kremowym zelem z neutrogeny o zapachu rozowego grejpfruta,pozniej psikam buzie woda termalna z iwostin,zostawiam na chwile,przemywam wacikiem lekko nasaczonym plynem micelarnym z loreal,pod oczy daje zel ze swietlikiem z ziaji i na to krem tonujacy z nivea.

    Nie nakladam osobno kremu poniewaz jest to zbedne.Krem tonujacy z nivea to krem nawilzajacy na dzien+SPF 8+zmikronizowane pigment.Jakie daje mi krycie?Naprawde dobre!Mam cere mieszana,z lekkimi przebarwieniami na policzkach.Zawsze nakladam dwie cienkiem warstwy kremu,pozniej na to korektor punktowu i przypudrowuje.Krem trzyma sie u mnie caly dzien,nie znika,nie ciemnieje,nie odcina sie od szyji.Szczerze?Dla mnie nie ma minusow.Znam jednak dwie osoby ktore go uzywaly i nie byly zadowolone,no coz,gdzyby wszystko u wszystkich sprawdzalo sie tak samo nie bylo by az tylu kosmetykow na rynku.


    Poniewaz u mnie sie sprawdza super,szczerze polecam!Nie jest on drogi takze nawet jestli sie Wam nie sprawdzi majtku nie stracicie.Po ok 7 godz cera zaczyna sie jedynie lekko swiecic,moja ocean 5/5!!









    skład:
    Aqua, Glycerin, Dicaprylyl Carbonate, Talc, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Stearic Acid, Dimethicone, Methylpropanediol, Simmondsia Chinensis, Cera Microcristallina, Stearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Tocopheryl Acetate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Ethylhexylglycerin, Titanium Dioxide, Sodium Carbomer, Alumina, Simethicone, BHT, Paraffinum Liquidum, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Limonene, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Parfum, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499

    a tak prezentuje sie krem tonujacy z nivea(po przypudrowaniu oczywiscie)
     
     
    dajcie znac co sadzicie!
    czy go uzywacie?
    czy planujecie kupic?
    x