A teraz przechodzac do sedan,pokaze Wam moje ostatnie lupy.Dzisiaj po pracy polecialam szybko do Primarka i udalo mi sie kupic wszystko co planowalam i nic wiecej,takze sukces przez duze S.
szlafrok,bialy,mieciutki z sedruszkami.Cena 10f takze naprawde super!wzielam rozmiar M ale powiem Wam ze jest ona naprawde duzy,a szlafkori sa tak zapakowane ze nie idzie ich przymierzyc w sklepie....moj poprzedni szlafrok w panterke mialam juz chyba z 4-5 lat takze najwyzsza pora byla go zmianic.
pizamka typu koszula nocna,jasny roz(morela...??) ze slodkim psiakiem za 5f oraz nowe bambosze za 2,50f
wasaty kubek na kawe/herbate za jedyne 2,50f oczywiscie w primarku
w the body shop trafilam na swietne promocje!maslo chocomania kupilam za jedyne 5f(po przecenie z 13f).Kiedy wachalam ja pierwszy raz kilka tygodni temu zapach mi nie przypadl go gustu,jednak dzisiaj mi sie spodobalo.Pierwsze wrazenia?to naprawde maslo,tak gesta i zbita konsystencja-wow!a zapach....moj pies chodzi za mna i mnie lize po nogach :D chociaz niewiem czy to najlepsza rekomendacja ;) kupilam jeszcze zel pod prysznic brzoskwiniowy za 3f za 250 ml oraz lotion ze swietna pompka za 4f za 250ml,napewno dam Wam znac jak sie spisuja, oraz wspomne ze planuje zakup jakis kosmetykow z nowej jesienno/zimowej serii o zapachu pierniczkowego ludka ktora wchodzi do TBS juz w ta srode :)
tak prezentuja sie moje dzisiejsze mini zakupy,mam nadzieje ze dalej ze mna bedziecie ;) a ja obiecuje ze nadrobie zaleglosci jakie mam u Was!w srode przyjezdza do mnie Natalia ktora mogliscie juz poznac w tagu best friend,planujemy nagrac ulubiencow pazdziernika,mam Wam do pokazania kilka nowosci(oraz buble) o ktorych wczesniej nie wspominalam
x x x





















































