Lipiec dobiega powoli konca a
z mojego opakowania po lush kosmetyki sie juz wysypuja,dlatego dzisiaj bedzie lipcowe denko+buble
tak sie to wszystko prezentuje,zaczynamy:
zaczne od yankee candle
wypalilam juz tumbler o zapachu pineapple cilantro,boski wakacyjny zapach,swiezego drinka,malinu,ananasa,napewno odkupie ta swiece
wypalilam tez 5 woskow,kazdy dzielilam na 4 kawalki,1 kawalek odpalam na 2 razy i pale po ok 3-5 godz(jednorazowo) natures paintbrush(moj ulubiony z tego zestawu,pachnie jak jesienny wiatr,kasztanowiec,z meska nuta-boski)
maszynki Gillette simply venus 3 plus,swietne jednorazowki!
2 opakowania platkow kosmetycznych
oraz moje ulubione maseczki z ziaji,maseczka z paczki niespodzianki od Ewelinki (:*) oraz probki z bandi,ktorych mam jeszcze tyle ze niewiem kiedy je wszystki wykoncze
lakier do wlosow taft,dodajacy objetosc,kupilam go w kwietniu w pl,piekny zapach,mega wydajny,naprawde dodaje swietnej objetosci ktora trzyma sie caly dzien,jesli znajde,kupie ponownie!
oraz moje dwie ulubione odzywki do wlosow
Nivea i Aussie ktorych plena recenzje mozecie przeczytac
TUTAJ
dwa plyny micelarne,Bioderma i Lorel,powiem tak,ze dla mnie oba dzialaja identycznie,JEDNAK bioderma to 500ml cena ok 10f wydajnosc ok 3 miesiace,Loreal 200ml,cena ok 4.50 f wydajnosc ok 3 tyg...takze mniej boli po kieszeni kupowanie loreala,ale na dluzsza mete wydajniejsza i bardziej oplacalna jest bioderma!dwa zele pod prysznic z nivea z oliwka,oba pieknie nawilzaja skora,super sie pienia,sa wydajne,naprawde swietne!czesto do nicj wracam,peeling z the body shop,200 ml kupiony na promocji za 3f,zapach passion fruit,srednio mi sie podobal,malo wydajny(na 3 peelingi),czy polecam?nie...oraz moj hit z Rituals czyli maslo do ciala indyjska roza i himalajski miod ktory dostalam w paczke z holandii od Kasi (:*) przeee piekny zapach!szybko sie wchlania,super nawilza,najlepszy produkt co nawilzania jaki uzywalam!

ziaja intima z kwasem mlekowym,500 ml cena ok 2 f,mega wydajny,mialam go od listopada,
ziaja rebuild czyli moj KWC o ktorym pelena recenzje mozecie przeczytac
TUTAJ ,dezodorant z
nivea happy time o zapachu pomaranczy,fajny,wydajny,dzialajacy ;)
dove go fresh ogorek i zielona herbata,super zapach,ale malo wydajny,zmywacz do paznokci
cutex do naturalnych paznokci z witaminami,zielona herbata i vit E,wydajny,tani,swietnie szybko zmywa nawet brokatowe paznokcie,polecam oraz moj kolejny
KWC lirene balsam brazujacy o ktorym wiecj przeczytacie
TUTAJ

Honolulu w7,czyli moj bronzer nr I!!!!uwielbiam,jeszcze raz uwielbiam,mam oczywiscie kolejne opakowanie,jak skoncze znowu kupie!roll on pod oczy z sephora ktory dostalam na wymiance,15 ml,fajny ale jednak wole kosmetyki pod oczy z ziaji i floslek,Caudalie czyli olejek ktory byl w glossybox,piekny zapach,swietnie dzialal,chcialam go uzywac na twarz ale zaczelo mnie po nim wysypywac....dlatego wykorzystalam go na cialo oraz druga rzecz z glossyboxa Sara Chapman skinesis skin tone perfecting booster,czyli cos a la serum ktore sprawia ze nasza cera ma jednolity odcien,znikaja zaczerwienienia i przebarwienia,cera jak z photoshopa!!!5ml uzywane 2 razy dziennie wystarczylo mi na ok 10 dni,ale cena za 30 ml to 57f....wiec szkoda,szkoda!bo jesli bylo by do max 30f kupilabym napewno,moze znacie i mozecie mi polecic cos o podobnym dzialaniu ale za rozsadna cene?
na koniec buble....
soap&glory scrub-dlaczego bubel?zapach jak mydlo szary jelen,peeling bardzo slaby,malo wydajny,zawiodlam sie,oczekiwalam czegos wiecej!
soap&glory peaches and clean 4w1 krem do mycia twarzy,demakijazu,odswiezajacy,do kazdego typu cery....po piersze zapach,do zniesienia,ale dla mnie chemiczny,sztuczny,krem sam w sobie jedynie lekko myl buzie z demakijazem nie radzi sobie wogole,przy koncu pompka sie zaciela,nie moglam zuzyc go do konca,a poniewaz jest on mega gesty,nie mialam go jak wydobyc,wielkie rozczarowanie,juz nie kupie wiecej nic do twrzy z tej firmy
kolejny bubel to mascara z benefit they are real ale tylko dlatego ze kupilam ja na ebay i niestety trafilam na podrobke,konsystencja mascary jest tak wodnista ze nie ma opcji zeby sie tym malowac,na szczescie sprzedawca oddal mi pieniadze
kolejny bubel z benefit to kochana i uwielbiana baza pod makijaz czyli the pore fessional,ktora byla w zestawie miniature,dlaczego bubel?poniewaz aplikowany na nia krem bb missha m perfect cover,maybelline affinitone oraz rimmel wake me up po przypudrowaniu wygladaly okropnie,nie naturalnie!wygladalam jakbym miala na twarzy jakas maske,za kazdym razem po chwili noszenia tego polaczenia na musialam to zmywac,niewiem dlaczego sie tak dzieje,ale u mnie sie ta baza nie sprawdzila,mam jeszcze troche w tej miniaturce,dam przyjaciolce do przetestowania,zobaczymy co powie
eyeliner zelowy z collection,pierwsze 3-4 tygodnie rewelacyne kreski,po miesiacy zrobil sie twardy i nie dalo sie go uzywac...cena ok 4f ale wiecej nie kupie
oraz drugi eyelinerowy niewypal tym razem w pisaku z Bourjois,cena na promocji ok 6g,takze sporo,niestety jest on suchy,tempy,nie da sie niem wogole nic namalowac....i jestem bez eyelinera,trzeba isc na zakupy i chyba z rimmel sie przeprosze ;)
i tak prezentuje sie moje lipcowe denko+buble
troche tego bylo
a jutro pojawia sie ulubiency miesiaca
dajcie koniecznie znac czy uzwalyscie ktorys z tych kosmetykow?
i czy moje buble byly moze Waszymi ulubiencami?
x